czwartek, 14 lipca 2016

Wyjazd

Przez parę dni byłam na wyjeździe nad jeziorem z przyjaciółmi. Chodziliśmy nad piasek, bawiliśmy się w klubie, a także spędzaliśmy wieczór z sąsiadami, urządzając również grilla. Jednak nie ma nic lepszego niż pójście nad wodę z jedzeniem, dobrym winem i wspaniałym towarzystwem. Jeżeli nie macie w pobliżu żadnych zbiorników wody - nie wyklucza to tego, aby zrobić sobie niezapomniany piknik. Nie trzeba wyjeżdżać daleko, wystarczy wyjść z domu i rozejrzeć się za jakimś zazielenionym miejscem. Trochę owoców, klasyczne kanapeczki, babeczki, sok, czy nawet "suche chlebki" z nuttellą wystarczą, aby miło spędzić czas, nie tylko się obżerając ale rozmawiając z przyjacielem, drugą połówką, albo z całą ekipą.
PS. nie zapomnijcie o jakimś kocyku ;)

środa, 6 lipca 2016

Zielnik

W szkole do przygotowania mamy zielnik. Jestem w klasie biologiczno-chemicznej, także mogłam się tego spodziewać. Co prawda jeszcze nie zabrałam się do pracy i wcale nie mam pomysłu, ale kiedyś muszę go zrobić. 

Musimy zamieścić w nim nie tylko kwiaty i liście, ale także mchy. Jak je rozpoznam? Nie mam pojęcia. Obawiam się trochę tego zadania, ale potem nie będę żałować. Najgorszy pierwszy krok.


Może i Wy przygotujecie taki zielnik? Uwierzcie, że może jeszcze się wam nie raz przydać ;) ~Mikuska

sobota, 2 lipca 2016

Lenistwo nie dla mnie!

Jestem osobą, która nienawidzi się nudzić. Siedzenie w domu i brak żadnego zajęcia to dla mnie koszmar! Czasem uda mi się wtedy uwolnić duszę artystyczną. Proponuje to i wam, abyście spróbowali się zmierzyć z ołówkiem, pędzlem czy chociażby rysunkiem na telefonie. Prace nigdy nie są i nie będą idealne, nawet najbardziej znanego artysty, ale czy to właśnie w tym braku perfekcji nie występuje piękno a zarazem realizm? 

Bardzo chętnie zobaczę również wasz wysiłek ;) ~Mikuska

piątek, 1 lipca 2016

Czas nad wodą

Jak mogliście przeczytać we wcześniejszych postach większość swoich wakacji spędzałam nad wodą. Ciągłe leżenie i kąpanie się w wodzie może nam się znudzić, dlatego zaproponuję wam kilka sposobów na spędzenie czasu nad wodą. Tak jak napisałam we wcześniejszym poście [KLIK] lubię wracać do dzieciństwa i budować zamki, ale także można porobić kilka ciekawych, a jednocześnie banalnych zdjęć, dzięki którym można powspominać. Najgorzej jest wtedy, gdy jesteście sami, może warto kogoś poznać? Będąc z koleżanką wypożyczałyśmy rowerki wodne, gdzie mogłyśmy spędzić razem dzień, chodziłyśmy na place zabaw, a czasem obserwując ludzi, komentowałyśmy ich zachowanie. Piłka, dysk czy chociaż zwykły badminton także ułatwi wam zbicie czasu. Moim ulubionym zajęciem jest chodzenie przy brzegu. Wtedy mogę zobaczyć wszystkich leniwych ludzi wygrzewających się na kocach czy ręcznikach a także tych aktywniejszych grających lub pływających. Często dochodzi wtedy do poznania nowych osób, zwiedzeniu nowych miejsc, a także odkryciu ciekawych rzeczy (w tym przypadku muszelek, ślimaków czy kamieni). Nie jestem zwolenniczką męczeniu zwierząt, jednak zawsze można spróbować swoich sił w łapaniu ryb. Podwodny świat zawsze mnie fascynował, moim marzeniem jest aby wypłynąć w otchłań jako nurek i zobaczyć jak wygląda on naprawdę. Również tak można założyć okulary i dać nura pod wodę, goniąc ryby, czy podziwiając rośliny na dnie. 




środa, 29 czerwca 2016

Wokół świata

Wakacje posiadają sporą liczbę dni, które możemy wykorzystać leniąc się w domu, pracować albo jak ja często robię - zwiedzać. Będąc nawet nieśmiertelnym nie da się zwiedzić całego świata. Mieszkając 8/9 lat na mojej wsi, ciągle odkrywam nowe miejsca i nowe widoki. Moim zdaniem nie trzeba wyjeżdżać poza kraj, aby móc powiedzieć "zwiedziłam kawałek świata". Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i przede wszystkim być otwartym na nowe krajobrazy, jakie ofiaruje nam m.in. natura. 



Zawsze można porobić kilka ciekawych zdjęć ;)
~ Mikuska

wtorek, 21 czerwca 2016

Powrót do dzieciństwa

Wraz z przyjaciółkami lubimy odwiedzać parki, na których zazwyczaj znajdują się place zabaw. Huśtając się, wspominamy dawne czasy, gdzie nie mieliśmy problemów ani żadnych zmartwień. Pomimo naszego wieku lubię usiąść i zrelaksować się na huśtawce, czasem zachowuje się na nich jak małe dziecko, ale w głębi duszy ciągle nim jestem dopóki nie osiągnę 18 lat. 
~ Mikuska

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Deszcz to nie przeszkoda

Siedzenie w domu podczas deszczu to norma. Zazwyczaj wtedy wpada nam w rękę książka, myszka od komputera albo pad od konsoli, jakiś ołówek, kredka. Przynajmniej w przypadkach, które znam. U mnie wygląda to nieco inaczej. Kiedy pada deszcz lubię wyjść na dwór. Powietrze wydaje się takie czyste i orzeźwiające. Wtedy też można zainspirować umysł.