Niektórzy z was, tak jak ja, darują sobie chodzenie do szkoły w ostatnich tygodniach szkolnych po wystawieniu ocen. Osobiście nie widzę sensu przychodzenia do szkoły, aby oglądać filmy czy siedzieć i gapić się w ścianę. Jedynym powodem mogą być przyjaciele, których w wakacje może nam zabraknąć.
Od paru lat jeżdżę z rodzicami nad wodę. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w górach. Górskie klimaty czy leśne najbardziej mi odpowiadają. Jednak nie mi decydować o wakacjach. Wiele z nas siedzi w domach marząc aby wyjechać chociażby nad jezioro.
Pływanie w basenach nigdy nie było dla mnie przyjemnością, bardziej preferuję otwartą przestrzeń, podmuch wiatru i piasek.
Czasem lubię też wykazać się kreatywnością, cofając się do dzieciństwa, gdzie moim marzeniem zawsze było wybudowanie wielkiego zamku, jak było pokazane w bajkach.
Co przyniosą mi te wakacje? Na pewno niezapomniane wspomnienia i wiele niespodzianek ;)
~ Mikuska